Jak utrudnić sobie opiekę nad końmi (o preparatach odrobaczających).


Jak utrudnić sobie opiekę nad końmi? Zapewne sprawiając, by zwykłe, konieczne i powtarzalne czynności były niefajne dla konia i skomplikowane do wykonania dla człowieka. Moim ulubionym przykładem jest pasta odrobaczająca dla koni. Niesmaczny, niepraktyczny, nieprecyzyjny… i najbardziej powszechny w Polsce sposób walki z pasożytami układu pokarmowego.


Odkąd pamiętam swoje wizyty w stajniach, obserwowałam właścicieli kombinujących, jak przemycić do końskiego pyska to paskudztwo, i konie zniesmaczone tymi uporczywymi próbami. Zadzierające głowę, machające szyją, odwracające się, kręcące, czy też po prostu wypluwające zawartość tubostrzykawki. Kiedy miałam już pod swoją opieką konie, poświęciłam trochę czasu na nauczenie ich "grzecznego" i poprawnego przyjmowania pasty. Jest to konieczne, by cała operacja w ogóle miała sens. Podanie przy pochylonej w dół głowie lub nisko na język spowoduje, że koń wypluje pastę. Przyjęcie dawki zbyt małej (gdy część zostanie wypluta) tylko sprzyja uodpornianiu się pasożytów na dany środek… Warto więc żeby człowiek miał wprawę w podawaniu i żeby koń dobrze współpracował.


Niemniej każdy nowy koń przeważnie wymaga przyzwyczajenia do tego zabiegu, a zwykle odrobaczyć trzeba od razu, przed połączeniem stada. Zawsze myślałam - czemu nikt nie wymyślił jakiegoś innego sposobu podania… Po czym okazało się, że wymyślił. Oczywiście, Amerykanie mają granulki (proszek) do posypania paszy na sucho. Wysypujesz na paszę i koń zjada. Czy to może być tak proste??? Nie mogłam w to uwierzyć. A jednak. Czemu u nas nikt tego nie wymyślił? Czemu wciąż królują tubostrzykawki z ohydną pastą? Nie mam pojęcia. W każdym razie byłam zachwycona. Od tamtej pory stałe zamawiam środki z wiodącej amerykańskiej firmy Abler. Kupuję w formie proszku nie tylko preparaty na odrobaczanie, ale także na wrzody - omeprazol (Abprazol).


Co prawda nadal uważam, że umiejętność przyjmowania pasty do pyska jest przydatna (czasem występuje konieczność podania innego leku, który jest w formie pasty) ale zawsze można sobie to ćwiczyć na spokojnie. I nie zawsze też mamy sytuację idealną, nie każdy właściciel może za każdym razem dopilnować właściwego podania leku… A odrobaczać należy regularnie i z zachowaniem zasad (całe stado, sprzątanie itp). No i po co utrudniać sobie i koniowi życie, jeśli można je ułatwić? Granulki mają jeszcze jedną ważną zaletę. Są w wyraźnych kolorach i widać, czy koń zjadł całą porcję. Ja podaję z niewielką ilością jakiejś ulubionej suchej paszy i jeszcze mi się nie zdarzyło, żeby koń zostawił, wybrzydzał, dmuchał, przebierał czy pluł. Nawet takie bardzo ostrożne i wybredne, które potrafią oddzielić poszczególne rodzaje ziarenek w żłobie.


No i zapomniałabym - te super amerykańskie środki są dużo tańsze niż większość preparatów dostępnych u nas. Dostępna jest iwermektyna (Abiwer), iwermektyna plus prazikwantel (Abiver Plus), oraz fenbendazol (Abfen). Wszystkie w saszetkach odpowiadających porcji leku na 300 kg masy ciała. Jedno opakowanie zawiera dwie saszetki. Dawkowanie jest więc łatwe. Można też bezpiecznie podać większą dawkę. Preparaty z iwermektyną standardowo podaje się jednorazowo, a z fenbendazolem raz dziennie przez pięć kolejnych dni. Obliczenie potrzebnej ilości środka nie powinno sprawić nikomu kłopotu. Ja w rutynowym odrobaczaniu (prewencyjnym) koniom ważącym koło 500 kg i mniej podaję dwie saszetki (czyli jedno całe opakowanie), a tym powyżej 500 kg - 3 saszetki. Niewykorzystane saszetki można bezpiecznie przechowywać przez dłuższy czas (zgodnie z datą ważności na opakowaniu). W przypadku objawów silnego zarobaczenia lub jeśli nie wiemy, jakiej substancji użyć, należy skonsultować się z weterynarzem. Indywidualne podejście do konkretnego przypadku i przemyślane leczenie jest zawsze bardzo istotne. Niniejszy artykuł nie stanowi porady medycznej, tylko ma charakter informacyjny. Mianowicie chciałam poinformować tych, którzy jeszcze nie wiedzieli, że można konie odrobaczać szybko, wygodnie i bezproblemowo! Polecam. Mnie kiedyś poinformowała koleżanka, za co jestem jej bardzo wdzięczna!


Wcześniej kupowałam dla swoich koni Abiver Plus od kogoś w Polsce, ostatnio zaczęłam sprowadzać sama od producenta Abiver, Abiver Plus i Abfen, od razu w nieco większych ilościach. Jeśli jesteście zainteresowani, zapraszam do kontaktu.



Zobacz!
Ostatnie posty
Archiwum
Wyszukaj wg tagów
Odwiedź nas też na
  • Facebook Basic Square